Translate
czwartek, 21 marca 2013
Rozdział 17
* Oczami Liama *
Jak poparzeni zerwaliśmy się z siedzień i pognaliśmy na piętro. Widok jego pokoju, rzeczywiście był... przerażający... ale Zayan?! On zawsze był taki... spokojny(o ile ktoś z nas może być spokojny). -Coś się musiało stać.- wyszeptałem. Chłopcy popatrzyli na mnie jak na obłąkanego.
-Przecierz on by nam powiedział...- zaprzeczał Niall. Jednak sam w to nie wierzył. Amanda stała cicho w drzwiach ze spuszczoną głową i patrzyła się na swoje dłonie, nerwowo zagryzając dolną wargę. Popatrzyłem na nią znacząco. Ona to zauważyła i jeszcze mocniej przygryzła wargę.
Posunąłem się w jej stronę.
-Ama...-szepnąłem. Nie musiałem nic więcej mówić. Wiedziała o co mi chodzi. Wszyscy patrzyliśmy się na nią. Zacisnęła powieki i wybiegła z pokoju.
* Oczami Amandy *
- Nienawidze, nienawide,niemawidze...- słowa skierowane kiedyś do mojej rodzicielki obudziły się na nowo ,echem odbijając się w mojej głowie. Kierowałam je do Liama... nie... do całego 1D... nie myślałam racjonalnie, przed oczami miałam cały czas spojżenie mojego chłopaka które kuło mnie, raniło i spalało od środka… Co się ze mną dzieje... nie potrafiłam żyć tak dalej. To co skrywałam w sobie prze długi czas, to co uporczywie zasłaniałam innymi wspomnieniami ujawniło się, a ja za wszelką cene chciałam się tego pozbyć. On nigdy się tak na mnie nie patrzył. Chwyciłvam coś i z całej siły dźgnęłam tym czymś w serce.
-NIGDY!!!- krzyknęłam na cały głos i upadłam na podłogę. Wszystko zaczęło wirować, rozmazywać... zasnęłam? Nie... ja umarłam...
Kierowałam się białą drogą wysypaną piaskiem. Nie wiedziałam gdzie idę. Chciałam tego. Skręciłam w boczną uliczkę i weszłam do białej chatki podobnej do greckich domków na wybrzeżach. Odsłoniłam twardy, kratowany materiał zasłaniający wejście. Zobaczyłam małego chłopca."Take me up..." usłyszałam w głowie" Zabierz mnie!!!" Spojżałam na sufit. " To nie jest sposób. Samobójstwo to nie sposób..." " Take me up…"
Wołanie w głowie nasiliło się. Wybiegłam z domku. Zobaczyłam kilka osób... zobaczyłam ojca." Take me up..."- wołał
~~~
Hej! Czy czujecie zmiane stylu pisania?
piszcie w komentach co myślicie. Jeśli to czytasz- skomentój. Moje marznie na przyszłość- 1 post 20 komentarzy. Pomozcie mirozreklamować mój blog
By Angela123
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czemu Ama umarla?! Nieee!
OdpowiedzUsuńPisz prosze dalej! Rozdział jest spoczko! Sama mam kilka takich notek o 1D na telefonie ale nie jestem pewna co mam robić… To takie… Nwm jak to nazwać… Czekam na NN zgodnie z obietnicą!
OdpowiedzUsuńO jeszcze mam prośbę… Mogłbyś mnie powiadamiać o NN u mnie na www.i-love-you-wolf.blogspot.com
Usuń