Translate

piątek, 22 marca 2013

Rozdział 18

Byłam przerażona. Mojemu ojcu zawtórowały inne... " Take me up" " Take us up" Podszedł do mnie przystojny chłopak. - Jedno słowo wszystkie znikną, jeden krok wszystko zniknie, jeden wybór zrani wszystkie... pocałunek ma wielką moc żywych ale i umarłych. Od ciebie zależy który przyjmiesz...- mówił tajemniczo. Wtedy mnie zatkało. Zobaczyłam Liama. Był jakby nieobecny. - Co ty tu robisz?! - krzyknęłam. On tylko tempo się na mnie patrzył. Blondyn skinął ręką. - Co wybierasz... który pocałunek.- powiedział wskazując na siebie i Liama. Nie panowałam nad sobą. Chciałam podejść do Liama, ale jakaś niewidzialna siła pchnęła mnie do blondaska. Ktoś lub coś zawładnęło moim umysłem. Objęłam chłopaka i złożyłam namiętny pocałunek na jego zimnych ustach. Liam zniknął, a ja wtuliłam się w ramię chłopaka łudząc się, że mam go tylko dla siebie. Stara, ziemska ja już nie istniała. Tajemnicza siła przejeła kontrole nad ciałem. * Oczami Liama * - Ama otwórz!- krzyczałem i płakałem jednocześnie. Waliłem pięściami w drzwi. Wszystko było rozmazane przez potoki łez. Twarz była mokra. - Aaama...- krzyczałem coraz ciszej, co było już raczej westchnięciem niż zawołaniem. Teraz praktycznie leżałem na miękkim dywanie, zraszając go łzami. Z dołu przybiegł Louis trzymając w ręku jakieś narzędzia. Zwinnie przeskoczył mnie i w jakiś sposób udało mu się rozwalić zamek po czym jednym kopnięciem wywarzył drzwi i wszedł do pokoju. Podniosłem się z podłogi i pobiegłem za nim. Na środku pokoju z otwartymi oczami leżała Amanda. Z dłoni i klatki piersiowej ciekła jej krew. Upadłem na kolana i zalewając się łzami pochyliłem się nad nią. Nie patrząc się, po omacku znalazłem telefon i wybrałem 112. Ręce mi się trzęsły. Louis uklęknął obok mnie, położył mi rękę na ramieniu i wziął telefon. Podczas gdy on dzwonił na pogotowie, ja udzieliłem jej pierwszej pomocy. Ale czy to wogule miało sens? Pogotowie przyjechało błyskawicznie. Zabrali ją, pozostawiając w jej pokoju krwisty ślad. Nie mogłem się ruszyć. Po chwili podszedł do mnie Niall i zaprowadził do vana ~~~ Hejo mamy pełnoletni rozdział. Dlatego prosze o prezenty w postaci komentarzy. Jak wam się podoba ostatni wontek? Prosze w konentarzacj. HAPPY BIRTHDAY By Angela 123 I♥1D and 1D♪

2 komentarze: