Translate
środa, 27 marca 2013
Rozdział 27
27
* Oczami Liama *
Po dwóch godzinach po rozmowie z Monicą, przszedł do mnie jakiś starszy lekarz, podał kartkę i powiedział, że mają serce i, że mam mieć za kilka minut przeszczep. Byłem zszokowany, bałem się. Bałem się jak cholera. Tak szybko?! Zkąd znaleźli dawcę? Nie miałem czasu na rozmyślania.
- Licz od 10-0- powiedział anastezjolog.
10...9...8... Dalej już nic nie pamiętam...
***
Obudziłem się. Wokół panowała ciemność. Próbowałem coś powiedzieć, ale nie mogłem. Machnąłem ręką.
- Prof. Martin szybko! - usłyszałem krzyk, a później ktoś z całej siły walnął mnie z ręki w twarz. ZABOLAŁO, ale pomogło, trochę otrzeźwiałem. Otworzyłem znowu oczy, zobaczyłem światełko gdzieś w kącie pokoju. To była lampka na biórko.
- Jak się czujesz? - usłyszałem zimny głos obok mnie.
- Źle...- nie kłamałem
- To normalne, jesteś zmęczony, ale nie możesz zasnąć.
Usłyszałem jakiś szept a później szelest.
- Kiedy będziesz miał siłę to przeczytaj.- powiedziała pielęgniarka wkładając mi do ręki kopertę. Skinąłem głową i przymknąłem oczy. Znowu dostałem po twarzy.
- Nie możesz spać.- smutno uśmiechnęła się pielęgniarka. Popatrzyłem na kopertę. Z wielkim wysiłkiem podniosłem ją do oczu. Otworzyłem. W środku był list napisany starannym pismem.
" Drogi Liamie
Piszę ten list szybko, niestarannie. Muszę ci coś wyznać. Skoro czytasz ten list, to znaczy, że jesteś już po przeszczepie i operacja się udała. Cieszę się z tego powodu. Kocham cię... mimo, że dzieli nas 5 lat różnicy wieku, to cię kocham. Wiem, że bez wzajemności, masz Amande i życzę wam szczęścia. Chciała bym ci coś dać, a właściwie to już dałam. Moje serce nie bije już dla mnie tylko dla ciebie. Tak, dobrze myślisz. To ja byłam dawcą. Nie zmarnuj tego daru. Uratowałam ci życię i mam jedną prośbę. Przychodź czasami na mój grób i nie zapomnij o mnie.
Kocham cię, na zawsze twoja MONICA " Wypuściłem list z dłoni. Umarła, abym ja mógł żyć... kochała mnie... naprawde mnie kochała...
~~~
Hi! Jest kolejny rozdział. Jeśli się wam podoba to komentujcie.
Angela123
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz