Translate

wtorek, 19 marca 2013

Rozdział 16

* Oczami Zayana * OMG... Jak ja mogłem tak zrobić? Nigdy nie zrobiłbym czegoś takiego, to było bardziej w stylu Style'sa. Może lepiej było by postępować jak zawsze? Gdybym mógł tylko cofnąć czas. Pobiegłem do mojego pokoju. Otworzyłem szafkę, przesunąłem i wyjąłem z niej rzeczy, wpakowałem do torby, do kieszeni włożyłem małą butkę, otworzyłem okno, zrzuciłem torbę trzy metry w dół na ziemię. Oglądnąłem się na mój pokój i skoczyłem. Chwyciłem się gałęzi lipy i zszedłem na trawę. Podniosłem torbę i pobiegłem przed siebie. Skręciłem w King Street, później w Forest Street i jeszcze w kilka innych mniejszych uliczek. Stanąłem przed wysoką kamienicą. Przejechałem palcem po nazwiskach na domofonie. Jest! Greenstone. Zadzwoniłem pod to mieszkanie. - Hm? - Emma? To ja Zayan. Bzzzzzz. Zabrzęczał dzwoneczek oznajmujący, że drzwi zostały otworzone. Popchnąłem drzwi i wbiegłem po schodach na czwarte piętro. Przeszedłem korytarzem i zobaczyłem mieszkanie z numerem 5. Zapukałem. Otworzyły się drzwi i ujżałem w nich Emmę. Jak dawno jej już nie widziałem. Uściskałem ją i wszedłem do środka. - Hej- powiedziała- Co jest? - Mam problem... Emma spojżała na mnie zaciekawiona. - Czy mógłbym u ciebie przenocować noc lub dwie? - No jasne! Możesz zostać ile chcesz. No ale opowiedz w czym rzecz. Opowiedziałem jej całą historię. Emma ze zrozumieniem pokręciła głową. Dobrze mieć taką przyjaciółkę. *Oczami Amandy* Miałam wyrzuty sumienia, po tym jak zachowałam się przed Zayanem. Postanowiłam go przeprosić. Wyszłam na piętro i zapukałam do jego pokoju. Nikt mi nie odpowiedział. Nacisnęłam delikatnie mosiężną klamkę. Uchyliłam drzwi. W pokoju paliło się światło, szafki były poodwierane, ubrania i inne przedmioty wyrzucone były z szafy, okno było otwarte. Nie powiem- przeraziił mnie ten widok.-Zayan?- krzyknęłem- Zayan gdzie jesteś? Zbiegłam na dół. - Chłopaki Zayan zniknął!- krzyczałam - Co? Jak to zniknął?! - przestraszył się Louis - No nie ma go, azzz sami zobaczcie! - Ale przecież nie wychodził!- upierał się Niall - Wyszedł oknem. ~~~~~~~~~~~ Hej! Proszę o komentarzE bo im więcej komentarzy tym większa chęć do pisania więc szybciej nowy rozdział Kocham tych któży kochają mnie Angela123

2 komentarze: