Translate

wtorek, 12 marca 2013

Rozdział 10

* Oczami Liama * Powlokłem się do sali nr.34. Chłopcy cały czas siedzieli wokół Amandy. - Chodźcie...- mruknąłem zasmucony - Co?! - krzyknął Niall - Doktor powiedział, że mamy iść... wrócimy jutro… Po długich namowach, chłopcy " wypełzli "z sali i wgramolili się do vana. Dochodziła 23:00. Gdy dojechaliśmy do domu, każdy poszedł do swego pokoju. Gdy wszyscy spali, wziąłem gitarę i pojechałem do szpitala. Stanąłem pod oknem Amandy i zacząłem grać naszą piosenkę " Little things". Zobaczyłem, że z okna z sali Amy wychiliła się młoda pielęgniarka i rzuciła mi zwiniętą kartkę. " Ślicznie grasz i śpiewasz, stan Amy się poprawił, gdy grałeś to się uśmiechnęła. Myślę że ty też się jej podobasz, ale uważaj na Mrs. Mrtina, jak go zobaczysz to uciekaj." Dokończyłem piosenkę i rzuciłem w stronę pielęgniarki bukiet róż dla Amy, z prośbą, aby nie mówiła od kogo. Uprzedzony przez pielęgniarkę wcześniej, że zbliża się Mrs. Martin, szybko wsiadłem do vana i wróciłem do domu. Szybko położyłem się spać. * Oczami Amandy * Słyszałam jakieś fragmenty "Little thinhs" które rozmywały się w mojej głowie. Kto był tak miły i póścił mi moją ulubioną piosenkę? Poczułam kroplówkę na ręce, chciałam otworzyć oczy, ale gdy próbowałam, moją głowę przeszywał ból. Ale tak właściwie to... GDZIE JA JESTEM?! * Oczami Młodej Pielęgniarki * Jaki uroczy i miły był ten chłopak. Amanda ma niezwykłe szczęście, a może raczej niezwykłego wielbiciela? Usłyszałam ciche brzdęknięcie strun gitary, które poruszyły się przy wkładaniu instrumentu do auta, ciche przekleństwo z powodu zdemaskowania a później już tylko warkot silnika. Spojżałam na kwiaty a później na Amę. I wtedy myślałam, że zacznę płakać. Jedno z urządzeń wskazywało, że Amanda... ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Baaaardzo krótki rozdział, ale zależało mi, żeby skończyć w kulminacyjnym momęcie. Proszę komentujcie w komentarzach piszcie jak myślicie co wskazywało urządzenie, czy podoba wam się postać LIAMA i jego zachowanie, czy jest romantyczny i taki słodki że ojoj. Postaram się w środę dodać bohaterów

2 komentarze:

  1. Liam jest idealny!! Opowiadanie super (jedyny minus to błędy ort. ;)) ale to szczegół, czepiam sie :D
    Stan Amy musi sie polepszyć!! Żeby było tak romantycznie ;** :)) :D <3

    OdpowiedzUsuń
  2. I ogólnie opowiadanko - genialne!!!! :* pisze ta sama co rano ;)

    OdpowiedzUsuń