Translate

środa, 19 czerwca 2013

Rozdział 66

66 *Oczami Zayna* - Zayn, czy mimo twojego wieku nadal lubisz szybką jazdę?- usłyszałem jej cichy głos w słuchawce i mimowolnie się uśmiechnąłem. - Czyli wakacje odwołane? Zresztą opowiesz mi później. Szykuj się na ostrą jazdę mała.- rozłączyłem się i od razu ubrałem się w ciuchy na motor. * Oczami Amandy * (15 minut później) Pod lotnisko podjechał piękny ścigacz, a na nim piękny Zayn. - Wskakuj mała!- skinął ręką. Wzięłam od niego kask, usiadłam za nim i objęłam w pasie. - No to gaz do dechy, kocie!- mruknęłam mu do ucha. - Dwa razy nie trzeba mi tego powtarzać.- szepnął i z piskiem opon ruszyliśmy zprzed lotniska. * Oczami Harry'ego * - Ty idioto! Miałeś nie dopuścić, żeby Amanda i Niall spotkali się na lotnisku!- krzyczała Ona. - Ja... Ja...- jąkałem się -Grrr... nic już nie mów! Bez zmian, dalej realizuj swój plan. - Of course, my Lady!- mrugnąłem i zamknąłem starą książkę. * Oczami Holly * Weszłam do domu 1D i usiadłam na kanapie. Musiałam powiedzieć coś Zayn'owi, ale nie było go w domu. Usłyszałam jakich huk na piętrze, a następnie skrzypiące schody. Po cichu poszłam w tamtym kierunku. To kogo tam zobaczyłam, bardzo mnie przeraziło... ~~~ Heja! Wróciłam i od razu przepraszam za opuźnienie. W Pieninach było super :) BTW Gdzie byliście na swoich wycieczkach szkolnych? Proszę o Komy :* By Angela123

1 komentarz:

  1. Ja byłam nad morzem, we Władysławowie. Morze chyba nigdy mi się nie znudzi *,*
    Rozdział jak zwykle ciekawy. czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń