Translate
sobota, 6 kwietnia 2013
Rozdział 35
* Oczami Liama *
- Amanda! Amanda wstawaj!- krzyczałem nad dziewczyną
- Mmmmm.... Co się stało? Czemu mam wstawać?- przeciągnęła się
- Niall...- powiedziałem i wyszedłem z jej pokoju, aby mogła się spokojnie przebrać.
* Oczami Amandy *
- Ale co Niall?!- zapytałam zaniepokojona, lecz Liam chyba tego nie usłyszał. Chwyciłam szybko jakieś ciuchy, odświeżyłam się, uczesałam włosy i już po chwili byłam na dole. Ku mojemu zdziwieniu, nikogo tam nie było. Nie przejmowałam się tym. Usiadłam na krześle w kuchni i powoli sączyłam chłodną kawę. Nagle zawiało zimnym powietrzem. Podkuliłam nogi, lecz podmuchy były coraz częstsze, więc przyniosłam koc z mojego pokoju. Gdy ponownie schodziłam na parter, na poręczy zauważyłam samoprzylepną kartkę, a obok niej czerwoną różę. " C.O.M.E/N.A/M.O.S.T/N.H "- tak brzmiała treść kartki.
- Dziwne- pomyślałam. Popatrzyłam za okno. Londyńskie lato nie było zbyt ciepłe. Niebo było za chmurami, gdzieniegdzie tylko, zza szarej zasłony pierzastych chmur przedzierały się nieśmiałe promienie porannego słońca.
- Ledwie 15^C- mruknęłam i niechętnie zakładając płaszczyk wyszłam z domu. Razem z chłopcami mieliśmy takie nasze "tajne miejsce". Był nim właście M.O.S.T. W rzeczywistości była to urocza polanka w lesie, obrośnięta białymi brzozami i dzikimi jabłoniami, pokryta miękkim mchem i puszystą trawą. Przez skraj polanki płynął wartki strumień. Nikt nie wiedział o tym miejscu. Po kilkunastu minutach byłam już na M.O.S.T-cie.
Nikogo tam nie było. Usiadłam na starym powalonym pniu drzewa i podkuliłam nogi. Schowałam głowę w skrzyżowanych rękach. Po jakimś czasie, ktoś położył mi dłoń na ramieniu. Poderwałam się z miejsca. Obok mnie siedział Niall. Był ubrany w jeansy, czarne conversy i koszulę w czerwoną kratkę. Obok niego leżała gitara. Wziął ją do ręki i zaczął grać i śpiewać.
http://www.youtube.com/watch?v=vVZgE5qS3xg
I’m broken, do you hear me?
I’m blinded, ‘cause you are everything I see
I’m dancing, alone
I’m praying
That your heart will just turn around
And as I walk up to your door
My head turns to face the floor
Cause I can’t look you in the eyes and say
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah.
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel the right
Cause I can't love you more than this
Can't love you more than this
If I’m louder, would you see me?
Would you lay down in my arms and rescue me?
Cause we are the same
You save me
But when you leave it’s gone again
And then I see you on the street
In his arms I get weak
My body fails, I'm on my knees
Praying
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah.
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel the right
Cause I can't love you more than this, yeah
I've never had the words to say
But now I’m asking you to stay
For a little while inside my arms
And as you close your eyes tonight
I pray that you will see the light
Thats shining from the stars above
When he opens his arms and hold you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this
Cause I can't love you more than this, yeah.
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel right
Cause I can't love you more than this, yeah
When he opens his arms and holds you close tonight
It just won't feel right
Cause I can't love you more than this, yeah
When he lays you down I might just die inside
It just don’t feel right
Cause I can't love you more than this
Can't love you more than this
TŁUMACZENIE:
Jestem załamany,
Słyszysz mnie?
Jestem ślepy, bo jesteś wszystkim co widzę,
Tańczę sam,
Modlę się, by Twoje serce odwróciło się,
Kiedy przychodzę pod Twoje drzwi,
Spuszczam, głowę, by zmierzyć się z podłogą,
Bo nie mogę spojrzeć Ci w oczy i powiedzieć ...
Kiedy on otwiera ramiona i trzyma Cię blisko dziś wieczorem,
To po prostu nie jest w porządku,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz, yeah,
Kiedy układa Cię do snu, umieram od wewnątrz,
To po prostu nie jest w porządku,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz,
Nie mogę Cie kochać bardziej niż teraz
Niall:
Jeśli będę głośniejszy, zobaczysz mnie ?
Ułożysz się w mych ramionach i uratujesz?
Jesteśmy tacy sami
Możesz mnie uratować
Gdy odejdziesz to uczucie znów zniknie
I potem widzę Cię na ulicy w jego ramionach,
Słabnę,
Ciało mnie zawodzi, upadam na kolana, modląc się,
Kiedy on otwiera ramiona i trzyma Cię blisko dziś wieczorem,
To po prostu nie jest w porządku,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz,, yeah,
Kiedy układa Cię do snu, umieram od wewnątrz,
To po prostu nie jest w porządku,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz.
Nigdy nie miałem nic do powiedzenia ,
A teraz pytam się czy zostaniesz?
Choć na chwilę w mych ramionach,
A gdy będziesz dziś wieczorem zamykać oczy,
Modlę się, byś zobaczyła światło błyszczących gwiazd nad nami.
Kiedy on otwiera ramiona i trzyma Cię blisko dziś wieczorem,
To nie jest w porządku,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz,
Bo mógłbym Cię kochać bardziej niż on, yeah
Kiedy układa Cię do snu, umieram od wewnątrz,
To po prostu nie jest w porządku ,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz, yeah,
Kiedy on otwiera ramiona i trzyma Cię blisko dziś wieczorem,
To nie jest w porządku ,
Bo nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz,, yeah,
Kiedy układa Cię do snu, umieram od wewnątrz,
To po prostu nie jest w porządku,
Bo mógłbym Cię kochać bardziej niż on,
Nie mogę Cię kochać bardziej niż teraz,...
+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
Z moich oczu poleciały łzy. Przytuliłam Nialla, on też mnie przytulił. Płakałam w jego ramię. To jak zaśpiewał, to jak grał, to było piękne.
- Ja... Ja nie wiem co powiedzieć...- jąkałam się. Chłopak spuścił wzrok.
- Ja nie powinienem tego robić. Jesteś z Liamem... Przepraszam...- powiedział i popatrzył na mnie.
- Niall...- zaczęłam
- Nic nie mów... To i tak nie ma sensu. Nie chcę niszczyć waszego związku. Cieszę się, że jesteś szczęśliwa... Pamiętaj jednak, że ja zawsze będę cię kochał i do końca życia będę na ciebie czekał.- powiedział Niall i klęknął przede mną.
- Niall, to ni jest tak... Jesteś wspaniały, ale jestem teraz z Liamem... Sam rozumiesz...
- Rozumiem i szanuję cię za to. Proszę, niech to nie zepsuje naszych relacji. Bądźmy nadal dobrymi przyjaciółmi. FOREVER.- powiedział i wręczył mi małe aksamitne pudełeczko. W środku był naszyjnik.
http://m.onet.pl/_m/43256b7d5aa13093214d01425e19bada,62,37.jpg
- Oh Niall! Jest piękny!- powiedziałam. Chłopak podniósł swoją rękę. Na nadgarstku miał rzemyk z połową tego naszyjnika.
- FOREVER.- szepnął
- FOREVER.- potwierdziłam i przytuliłam chłopaka raz jeszcze. Popatrzyłam w głąb jego topazowych tęczówek.
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTb33lVv66782mBetPVmy5pbwqiADWihK9ys-55llFYqW5xfg8X
- Będę czekał.- powiedział i przybliżył swoją twarz do mojej, jak do pocałunku. Nie cofnęłam się, lecz chłopak spuścił wzrok.
-Do zobaczenia.- szepnął i razem z gitarą oddalił się w głąb lasu. Posiedziałam na M.O.S.T-cie jeszcze chwile, po czym wróciłam do domu, co chwilę spoglądając na połowę serduszka, to wyobrażając sobie Nialla i co by było gdybyśmy chodzili...
~~~
By Angela123
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Dzięki, dzięki! :) <3 Jest super! Wzruszające! :'(
OdpowiedzUsuń