Translate
wtorek, 2 kwietnia 2013
Rozdział 32
32
* Oczami Amandy *
- Czy mogę dostać już wypis?- zapytałam stojąc przy rejestracji
- Oto on.- powiedziała pielęgniarka wręczając mi świstek papieru. Wróciłam do sali, odświeżyłam się, przebrałam, uczesałam i pomalowałam. Spakowałam moje rzeczy do torebki i wyszłam z sali. Usiadłam na ławce i już miałam zadzwonić po taksówkę, gdy obok mnie usiadł Liam. Gwałtownie się odwróciłam, a on spóścił wzrok.
- Chodź... jedziemy do domu.- powiedział i ruszył w kierunku auta.
- Nie... Liam... pojedźmy do parku... musimy pogadać...- zaproponowałam a on przytaknął. Usiedliśmy na odosobnionej ławce przy dużym, omszałym głazie.
- Ama...
- Liam...- powiedzieliśmy w tym samym momęcie.
- Dobra, ty zaczynaj...- powiedział Liaś.
- Co się tak właściwie stało?- zapytałam, a on zaczął opowiadać o wszystkim od pocałunku Zayna do ich wypadku. Gdy mówił o popełnionym przezemnie samobójstwie, łzy spłynęły mu po policzkach. Przytuliłam go mocno.
- Już nigdy cię nie opuszczę! Tam po drugiej stronie, zrozumiałam, ile dla mnie znaczysz.- pocałowałam go w policzek. A on kontynuował swoją wypowiedź. Mówił o swoim przeszczepie i o Monice. Pokazał mi list. Był ze mną szczery, niczego nie ukrywał.
- Gdybyś nie przeżyła, zrobiłbym wszystko by znów cię spotkać.- spuentował i wtedy płakaliśmy oboje. Wróciliśmy do domu. Wszyscy rzucili się na.mnie, zrobiliśmy grupowego misiaka. Tylko Niall trzymał się z boku. Nie zjadł kolacji, od razu "położył się spać".
- Pójdę z nim pogadać.- oznajmiłam przerywając domową projekcję " Toy Story 3" na życzenie Liaśa. Reszta skinęła głową. Skierowałam się do pokoju irlandczyka. Zapukałam i weszłam do środka.
- Niall? Możemy pogadać?- zapytałam blondyna siadając na łóżku obok niego.
~~~
To mój 3 rozdział dzisiaj, mimo ze nie jest dobry, to proszę o komentarze.
Write by Angela123
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz